Strony

Strony

wtorek, 31 sierpnia 2021

C&K - lekcja 8

 W lekcji 8 u Reni mogliśmy potrenować wydłużone oczka.

Renia zaproponowała sporo wzorów, ja jednak upodobałam sobie jeden, który szczególnie przypadł mi do gustu.

 Po pierwsze, chciałam wykorzystać resztki włóczek, które zostały mi po pewnym projekcie ( czytaj duży KOC).

Po drugie, chciałam dorobić pasujące poduszki do koca. Niestety nie zdążyłam zrobić kilku, ani nawet dokończyć owej pierwszej.

Po trzecie, widziałam już ten wzór w internecie i skojarzył się mi ze znaną projektantką Orlą Kiely i chciałam mieć coś w ten deseń 😁

Prawie gotowy przód, muszę jeszcze dorobić pionowe ciemne linie,żeby wyglądały jak jedna długa gałąź.Zmieniłam troszkę wzór liścia i zszywanie kwadratów.

Teraz mam dylemat jaki wzór wybrać na tył i czy robić z jednolitej włóczki, czy może kolorowy? Chętnie się dowiem jakie są wasze propozycje.



Z kocem.



Przy okazji pochwalę się kocem, o którym mowa, a zrobiłam go w ramach CAL-u zabawy zorganizowanej na FB przez Marlenę Błaszczyk - "Szydełkiem przy kawie".

Koc ma wymiary 1,9 m x 1,9 m, waży ok 1,8 kg. Wykonałam go z akrylu (szydełko nr3), który namiętnie kiedyś kupowałam. Wykorzystałam zalegające włóczki, ale niestety, aby osiągnąć taki rozmiar musiałam dokupić jeszcze 1kg włóczki. Mój mąż nie mógł sie nadziwić, bo zamiast ubywać włóczek, to ja je dokupywałam 😁 No, ale za to powstał ogromny koc :)
Zapraszam do zdjęć całego koca i etapów jego powstawania.

Koc złożony po przekątnej może robić jako spora chusta.





Etapy powstawania koca.
 Wybór włóczki wcale nie należy do łatwych.
Po pierwsze nie wiedziałam, czy zrobić w zieleniach czy niebieskościach,
po drugie jakie kolory wybrać,
po trzecie czy mi wystarczy.












Banerek do zabawy:


Dziękuję za komentarze i odwiedziny:)

Rękodzieło i przysłowia - sierpień

Comiesięczna zabawa u Splocika w Rękodzieło i interpretacje przysłów zaowocowała kilkoma pracami.

Wychodzi na to, że mam prace na obydwa zaproponowane przysłowia.

                            1. Czytasz jakąś książkę po raz pierwszy, poznajesz nowego przyjaciela;                                         czytasz ją po raz drugi, spotykasz starego. 
                            2. Z czasem wróble na strachu siadają.

Zacznę od drugiego.
Wszystko zaczęło się od Ewy - Hubki i jej pasji.
Otóż na Fb w grupie "Świry Rękodzieła Inspirują", Ewa prowadzi wyzwania TAZ - Tag, ATC, Zakładki i co jakiś czas organizuje live'y pod te wyzwania.
Ostatnio tematem było mediowe kolorowe tło i kolaż.
Jako, że podchodziłam do tego jak do jeża, czytaj Stracha, to nie wiedziałam jak to ugryźć, aż w końcu Ewa napisała bardzo czytelną "instrukcję" no i podziałałam. Nie taki STRACH straszny jakby się wydawało. No więc mogę powiedzieć, że usiadłam na tym strachu  :)
Moje kolażowe ATC wygląda tak:



A co do pierwszego przysłowia, to z szydełkiem lubujemy się i to bardzo.
Jednak chyba wolę takie szybkie robótki, a ten kocyk, bo o nim mowa w tym "przysłowiu", to przyjaciel, który odszedł w zapomnienie, straciłam do niego moje uwielbienie.
Jednak co się odwlecze to nie uciecze i  im więcej robótki przybywało, moja miłość do niego wróciła.
Kocyk po roku czasu doczekał się swojego finału.
Zaczęłam go w zeszłym roku w lutym, coby zdążyć na narodziny mojego siostrzeńca, nie udało się na czas. Brakło włóczki, zauroczenia, itp. Zrobiłam kocyk wg zaplanowanego wzoru, ale 
mały ma już skończony roczek, a kocyk zrobił się za mały. W końcu zebrałam się w sobie, dokupiłam włóczkę w zbliżonych kolorach i dorobiłam obwódkę, ale już bez bąbelków, tylko czyste gładkie kwadraty i kocyk zyskał na wielkości. 
Ostateczne wymiary to 90 cm x 100 cm.
Włóczką, którą użyłam to akryl z bawełną i bambus z akrylem.
Robiłam szydełkiem nr 3.
Bąbelkowe wzory pochodzą z internetu, literki sama wymyśliłam.







Tutaj etapy powstawania kocyka :

sierpień 2020


luty 2021


marzec 2021


lipiec2021



 Tutaj w trakcie dorabiania obwódki sierpień 2021


Przy okazji pokażę jeszcze smoczka, którego zaczęłam w maju, coby miał być gotowy na Dzień dziecka, ale dopiero teraz w sierpniu go dokończyłam.
Do kompletu do kocyka.




Dziękuję za odwiedziny i komentarze:)

Kartki do Ewinki

 Kartka- składaczek do Ewy z wyzwania #24.
Moja starsza córcia wybierała się do koleżanki na urodziny, która zafascynowana jest jogą.
Wynalazłam w necie darmową grafikę, pododawałam kolory tęczy i oto co wyszło :)









 Pokażę jeszcze składaczki, które wykonałam w zeszłym roku, a nie miałam okazji ich opublikować.






Dziękuję za odwiedziny  i komentarze:)