Strony

Strony

sobota, 7 stycznia 2017

Ponad 2 kg szczęścia i zakończenie

Na początku pragnę bardzo serdecznie podziękować 
za wszystkie życzenia jakie od Was otrzymałam.
Dziękuję, że mnie odwiedzacie:)
I jeszcze raz życzę wszystkim wszystkiego dobrego w nowym roku
 i spełnienia marzeń.

******************
W końcu się uporałam, no prawie, bo jeszcze obwódka została do zrobienia.
Walczyłam, nie wiem czy dzielnie, ale walczyłam, 
nie poddałam się i ukończyłam roczny temperaturowy koc.
Najgorsze było to, że brakło mi dwóch kolorów
 do zakończenia koca przed końcem grudnia.
Musiałam czekać do nowego roku.
Koc robiłam  w ramach projektu na fb.
Należało dziergać  kwadraty wg temperatury odpowiadającej danego dnia mierzonej,
 np. o 12 w południe.
Robiłam go etapami, w weekendy po kilka kwadratów, czasami cały rządek :)
temperatury spisywałam z internetowego archiwum.
Choć najłatwiej byłoby dziergać jeden dziennie, aby potem, 
nie musieć nadrabiać miesięcznych zaległości, jak to było w moim przypadku.
W tym roku projekt rocznego dziergania jest znowu prowadzony, 
więc jeśli jest ktoś chętny to zapraszam.

Mój koc będzie pamiątką dla mojej najmłodszej córci, 
w końcu w tym roku się urodziła :)


A teraz kilka danych o kocu.
Cały waży niecałe 2,100 g. Jego wymiar to 150 cm x 215 cm
Jak nietrudno obliczyć składa się z 368 kwadratów (16*23).
Najwięcej zużyłam  brązowej włóczki, bo prawie kilogram.
Następnie jasnej żółtej - zrobiłam 101 kwadratów ( ok 400 g), 
potem jasnej zielonej - z niej zrobiłam 91 kwadratów.
Żółtych kwadratów wyszło  61,
ciemno-zielonych 38,
pomarańczowych 16,
a czerwonych 5 ( one są lekko naciągnięte, bo powinny być pomarańczowe ;)
A rok 2016 - to 56 brązowych kwadratów z kolorowymi środkami,
 odpowiadającymi temperaturze danego dnia.

Wg takich kryteriów dziergałam kwadraty:


Tutaj wzory:

No i moje arcydzieło , zielona ramka - to kwadraty z brązowymi środkami,
i żółte cyfry - rok 2016 - brązowe kwadraty z kolorowymi środkami:)


Tutaj kombinacja jak mają wyglądać cyfry.


I kilka zdjęć z procesu postępowania












Gotowy wyrób (prawie) ;)
Jak już pisałam, tylko obwódka i będzie skończony.




Dziękuję za odwiedziny i komentarze:)









50 komentarzy:

  1. Oniemiałam, to się nazywa rozmach i do tego jaki piękny efekt. Chylę czoła :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow, toż to istne cudo. Jest piękny, cudowny, a Ty jesteś niesamowita. Wymagał wiele pracy, cierpliwości. Podziwiam, podziwiam i podziwiać nie przestanę. Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. CUDEŃKO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Coś wspaniałego , śliczna i piękna pamiątka dla córci :):)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ogrom pracy! Efekt piękny! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. jest cudown, a fakt, że to kalendarz powalił mnie na kolana (kto mi je teraz pomasuje??) przecudny!!!
    :* pozdrowionka i buziaki

    OdpowiedzUsuń
  7. Kobieto kopara mi opadła! Jestem w totalnym szoku! Łał! No łał łał łał! Megaaaaaaa piękny koc, wielka praca i anielska cierpliwość i chyba też trochę uporu :*
    Podziwiam Cię Kobieto :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem pod wrażeniem ogromu pracy, jaki włożyłaś w wykonanie tego koca! Pięknie wygląda:)

    OdpowiedzUsuń
  9. O matko,padłam .
    Ileż pracy ,dziergania i godzin nad tym ślęczałaś ,ale efekt powala na kolana,bo koc jest przecudny .
    POzdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  10. szczęka mi opadła i muszę ją zbierać z podłogi...niesamowity koc! wyobrażam sobie, ile pracy należało weń włożyć. I cierpliwość ogromną wykazałaś i motywację też, ale za to Córcia będzie miała pamiątkę jak mało kto!

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak to nie wiesz czy dzielnie????? Przecież skończyłaś- znaczy bardzo dzielnie :****
    Super pamiątka ;**

    OdpowiedzUsuń
  12. Tino! Podziwiam Cię, Stworzyłaś po prostu Cudo. Kosztowało Cię to dużo pracy i pewnie wyrzeczeń, Ale warto było bo koc jest Przecudowny . Córcia będzie miała wspaniałą pamiątkę - Pozdrawiam Cię Serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  13. Zachwycający to mało powiedziane, jest rewelacyjny!
    Pozdrawiam cieplutko:-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jestem pod wrażeniem, fajny pomysł i piękna pamiątka

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale fajny pomysł z tym kocem. Świetne klimatyczne dzieło (przecież temperatura). Dzisiaj kwadracik - jasny fiolecik by się załapał:)
    Pozdrawiam ciepluśko!

    OdpowiedzUsuń
  16. Tinuś, nawet nie jestem sobie w stanie wyobrazić ile to pracy. A efekt po prostu zwala z nóg. No super jednym słowem.
    Buziaczki.
    Ps. Poczta chyba uprowadziła moją kartkę:(

    OdpowiedzUsuń
  17. Jest czaderski!!! Wielki ukłon w Twoją stronę ślę i zazdroszczę córuchnie! Sama bym się w taki otuliła :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak mi się marzy taki koc i narzuty na krzesła balkonowe ...

    Koc jest cudny i fajny pomysł z dodaniem roku :).

    Bardzo ciekawy pomysł z tymi temperaturami :).

    OdpowiedzUsuń
  19. Och, piękny koc i jaki pracochłonny...Podziwiam:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wow, obłędny! Świetny pomysł z temperaturą i rokiem. Może teraz wydziergasz jeden rocznie i będziesz mogła porównać jak było;)
    Wspaniała praca!
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Odebrało mi mowę :O Toż to istne cudo jest! Jestem pod ogromnym wrażeniem :) Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  22. Wow! Cudny! Zabieram się za taki pled od dwóch lat i nie mogę się zabrać, ale postanowiłam wrzucić go do noworocznych postanowień, wiec może w tym roku się uda. Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ten koc jest cudowny!
    Duży, kolorowy, cieplutki i mięciutki.
    Gratuluję ukończenia :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Niesamowity, podziwiam, bo jest piękny. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. Podziwiam wytrwałość. Koc jest wspaniały i na pewno będzie cudowna pamiątką

    OdpowiedzUsuń
  26. O raju, zachwycający !!! A ile to pracy, jestem pod wrażeniem ! Gratulacje i szczerze podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Koc jest SUPER! Bardzo mi się podoba :**

    OdpowiedzUsuń
  28. Kawał dobrej roboty. Ale się napracowałaś.
    Pozdrawiam baaardzo 😊

    OdpowiedzUsuń
  29. Świetny! Podziwiam :)
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  30. Cudowny, wspaniały!!! Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  31. Woow! Kocyk prezentuje się pięknie! Na pewno będzie niezapomnianą pamiątką :)) Jeśli się zgodzisz to podlinkujemy Twój koc przy naszym następnym poście w KTM :)

    OdpowiedzUsuń
  32. fantastyczny projekt ... ale przede wszystkim gratulują samozaparcia .. no i wielkie WOW!

    OdpowiedzUsuń
  33. Fenomenalny !! No i ten pomysł z temperaturą zamieniana na ilości - no mniód - malina po prostu :o) Ala

    OdpowiedzUsuń
  34. Rewelacja! Boski jest, podziwiam Cię!!

    OdpowiedzUsuń
  35. Świetny koc, na pewno wymagał czasu i cierpliwości.

    OdpowiedzUsuń
  36. Piękną pamiątkę będzie miała Twoja córeczka :))) gratuluję wytrwałości! Koc jest prześliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  37. fantastyczny kocyk i niesamowita pamiątka:)

    OdpowiedzUsuń
  38. Powiem szczerze, dawno nie widziałam czegoś tak niesamowitego! Sam pomysł jest niezwykle ciekawy, można tylko pogratulować wytrwałości i wspaniałego efektu końcowego.
    Jestem zachwycona kolorami i zaimponowały mi liczby :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  39. Pierwszy raz spotykam sie z pomysłem z temperaturami, świetna myśl no i wspaniałe wykonanie! Gratuluje wytrwałości!!!!

    OdpowiedzUsuń
  40. Łał, prześliczny koc a ile to roboty :) Podziwiam, wyszedł fantastycznie :D
    Pozdrawiam cieplutko :*

    OdpowiedzUsuń
  41. Swietny ☺ ale widac jak na dloni, ze w zeszlym roku zimy nie bylo ☺

    OdpowiedzUsuń
  42. No, Tinka...szacun!!!
    Ogrom pracy.

    Ale wiesz co....za ciepło to wy tam nie macie .... ;-P

    OdpowiedzUsuń
  43. a może za bardzo zasugerowałaś się "zieloną wyspą" ? ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  44. Witaj jestem pełna podziwu takiego dzieła jakie można podziwiać na Twoim łóżku, gratuluje talentu i cierpliwości. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń