Strony

Strony

niedziela, 2 października 2016

TUSAL cz.X

Dzisiaj przychodzę z kolejna odsłona TUSALowego słoiczka.
Wpis miał być wczoraj, ale nie zdążyłam dotrzeć do komputera;)
Zabawę tę prowadzi Justyna 
Niteczek przybywa, choć nie za dużo.
Coś tam haftowałam, ale głównie szydełkuję i kartkuję :)
Nitek przybędzie trochę później, jak uporam się z kocem.
Jest on widoczny, pod słoikiem.
Robię go w ramach zabawy Temperature Blanket 2016 na fb.


A tutaj mój słoik w całości:)


Dziękuję za odwiedziny i komentarze:)

9 komentarzy:

  1. Uroczy słoiczek, bardzo mi się podoba. Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odwiedzam Cię od niedawna więc jeszcze nie widziałam TUSAL'owego słoiczka i muszę przyznać, że jest odlotowy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tino! Ale Śliczny ten słoiczek, Jak Domek krasnala :-) Pozdrawiam gorąco

    OdpowiedzUsuń
  4. Słoiczek słodziutki:) Widzę pod nim ładny kocyk. Zawsze taki chciałam mieć. Kojarzy się z domowym ciepłem. Może kiedyś zrobię podobny...
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Słoik wygląda bardzo niezwykle. Super, że jest ozdobą sam w sobie :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. tylko nie mów, że w środku zamknęłaś krasnoludka! :-D

    OdpowiedzUsuń
  7. Boszszeeeno ja Cię nie obserwowałam do tej pory?? "FSTYT :DD FSTYT :DD" już nadrobiłam właśnie :)))
    A słoik jest słodziaszny :*

    OdpowiedzUsuń