W końcu udało mi się dokończyć moją pierwszą wydmuszkę decoupage
z gęsiego jaja metodą serwetkową.
Zaczęłam ją tworzyć na "samoukowych" warsztatach u Kamili .
Niestety czasu mi brakło na wykończenie.
Długo zeszło zanim zrobiłyśmy wydmuszki, twarda ta skorupka.
Poza tym, wiecie jak to jest na babskim spotkaniu przy ciastku i kawce.
Do wyboru serwetek krocie, ale każda z nas uparła się na tę różę.
W domu korzystałam z kursu u Ewy.
Trochę cieniowania, chlapania i lakierowania.
Jajo ozdobione taśmą srebrną -dżet, wstążka, koraliki.
Oto i efekt końcowy.
Świąteczna dekoracja gotowa:)
Moją wydmuszkę posyłam na wyzwanie wielkanocne - Na Strychu
oraz do Reni, gdzie można się uczyć decu od podstaw:)
Dziękuję za odwiedziny i komentarze:)

































