Będąc w odwiedzinach u moich rodziców,
moja mama po otrzymaniu małego igielnika zażyczyła sobie,
abym zrobiła dla niej jeszcze kilka innych.
Jak zaczęła wyjmować swoje worki z włóczkami,
to miała dylemat jakie kolory wybrać.
Mamy włóczki były dużo grubsze od moich
i igielniki dla niej powstały ogromniaste (robiłam na szydełku '6').
Z czego bardzo się ucieszyła, bo stwierdziła, że te moje to takie malizny 😉
Ale przynajmniej teraz ma porządek w szufladzie z igłami i szpilkami 😊
Poniżej zdjęcie porównawcze :)
Ten po środku jest robiony na szydełku '3'.
A tutaj każdy igielnik z dwóch stron:
W sumie zrobiłam ich 8,
niestety pierwsza czwórka
nie załapała się do prywatnej sesji zdjęciowej,
bo zdążyła już w świat polecieć,
i ma tylko grupowe zdjęcie
z igielnikami zrobionymi wcześniej (tymi mniejszymi).
na akcję WZW:
Dziękuję za odwiedziny i komentarze:)










