Renia z bloga to co lubię zaproponowała naukę robienia na drutach i na szydełku.
Mogę powiedzieć, że niby umiem dziergać na obydwu, ale nie znam na pamięć żadnych wzorów.
Fajnie jest więc poznać nowe sposoby dziergania.
Co do drutów to same oczka prawe, to nie był problem, gorzej już z czytaniem schematów, Kreseczki pionowe, poziome, puste kratki, ech sporo tego - już trochę gorzej.
Renia podała kilka pozycji z wykorzystaniem ściegu francuskiego. Zaczęłam jednak robić coś zupełnie innego, bo od dawna marzy się mi zrobić chustę Miss Grace. Tak więc zaczęłam ją dziergać.
Jeden z kolorów dodatkowych jest mało kontrastowy do bazowego i wychodzi jak wychodzi. Ogólnie kolorystyka jest dla mnie ok. Zobaczymy jaka wyjdzie w całości. Część A tej chusty prezentuje się tak:
Chustę dziergam razem z Intensywnie Kreatywną
Natomiast ścieg francuski robiony szydełkiem może i jest ok, ale zapewne nie jak się używa włóczki typu spaghetti. Koszyk totalnie mi nie wyszedł, no chyba, że trzeba tę włóczkę jakoś specjalnie traktować, odkręcać czy coś. Robiłam dość sporym szydełkiem -10. Będzie teraz pojemnikiem na zegarek, albo na inne kobiece pierdołki :)
Koszyczek i dno robiłam wg filmu Joli Mazurek
Banerek do zabawy u Reni: