poniedziałek, 26 września 2016

19 cm szczęścia

tyle cm ma opaska na świecznik, 
którą zrobiłam dzięki kursowi Anety z bloga jamiolowo
Ale jestem z siebie dumna.
Zawzięłam się i zrobiłam, z wielkim opóźnieniem, ale jest :)
Została mi do przerobienia śnieżynka, 
no  i opanowanie nazw, i równe zawiązywanie supełków.
 Teraz tylko trenować i trenować.
Moja róża od zakładki trochę się pofalowała, ale jak na pierwszy raz...
Warkocz na chwoście to sprawka mojej córci:)







A tak wyglądały moje początki.
Źle mi szło na początku, chyba wzięłam sobie za cienkie nici.
Robiłam z Maxi, innych już nie kupowałam.
Zauważyłam, że najważniejsze to odpowiednie naprężenie nici,
 a potem jakoś leci:) Ale nauka na dwóch kolorach to dobra sprawa.


Dziękuję za odwiedziny i komentarze:)


19 komentarzy:

  1. Tino! Ale to Wszystko jest Śliczniutkie, i Bardzo mi się podoba - Pozdrawiam Cię Cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  2. I dobrze że się nie poddałaś. Ja swojej opaski nie mierzyłam- taka falowana zakładka to chyba standard przy nauce moja też taka😆
    A widzisz kochana jaki progres jest od pierwszych supełków :)
    Pozdrawiam cieplutko buziaki 💐

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie Ci wszystko wyszło, zdolniacha z Ciebie:-)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Z tych pierwszych prac to powinnyśmy być najbardziej dumne :)
    A z każdym kolejnym supełkiem będzie łatwiej i piękniej.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak widać nie taki diabeł straszny. Świetne początki, róża super, a wcale to nie jest łatwy wzór. Chyba tez muszę go spróbować. Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. I tak trzymaj, teraz już pójdzie z górki! pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie jest nauczyć się czegoś nowego :***

    OdpowiedzUsuń
  8. Podziwiam bo jak na pierwszy raz to cudownie to wygląda:)
    Ja nawet nie mam odwagi spróbować a co dopiero wykonać coś takiego.
    Ćwicz dalej a dojdziesz do perfekcji:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Tinko, piękne i misterne i takie delikatne... i dla mnie nijak nie do pojęcia:) Tym bardziej podziwiam!
    Buziaczki:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Tino, cudne te Twoje prace.
    Ja się nawet nie biorę za to bo pewnie by mi zabrakło cierpliwości.

    OdpowiedzUsuń
  11. Super kochana, że się nie poddałaś :) czekam na śnieżynkę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Brawo, brawo, pięknie Ci wyszło!
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Gratuluję pracy! Dla mnie to na zawsze zostanie czarną magią, nie moge się przekonac do frywolitki. piekna roża!

    OdpowiedzUsuń
  14. Ślicznie Ci to wyszło! Szczególnie opaska ładniutka:) Ja poległam właśnie przy opasce:( i jakos nie mogę się zorganizować, żeby supłać dalej. Podziwiam i pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  15. Wow fantastyczne, żeby straciłam z wrażenia mi szczeka spadla

    OdpowiedzUsuń