Ojejku, udało się. Zrobiłam niekończącą się kartkę.
Takie zadanie wymyśliła Ewcia w kolejnym wyzwaniu.
W miarę jestem zadowolona.
Choć do pełni szczęścia brakuje jej kilku drobiazgów.
Nawet mam dwie kolorowanki: gwiazdy betlejemskie na przodzie,
mikołaj w środku i na końcu listki od ostrokrzewu.
Teraz tylko dokleić życzenia i można wysyłać:)
Dobrze, że miałyśmy pozwolenie na kartkę bożonarodzeniową.
Banerek do zabawy:
Dziękuję za odwiedziny i komentarze:)
p.s. jeszcze "doodlowanka" mi zalega
Tworzy się :)











