poniedziałek, 13 marca 2017

Hardcorowy zawrót głowy u Ewy #8

Tak jak obiecałam wczoraj, dzisiaj post z karteczką do Ewci.
Znowu jest tag i są jajka. Tylko zupełnie inna kolorystyka,
wg palety barw na blogu Rapakivi.
Są tez mojej roboty kwiatki, ale tym razem szydełkowe.
A to za sprawą cyklicznej zabawy na blogu DIY .
Tło kartki trochę pociapałam farbkami.





Moje szydełkowe żonkile



Tradycyjnie karteczka ze słoiczkiem z kasiorką:)


Moją karteczkę posyłam na zabawę do 









Dziękuję Wam bardzo serdecznie za odwiedziny i pozostawione dobre słowo:)
W miarę możliwości nadrabiam moje zaległe wizyty u Was.





niedziela, 12 marca 2017

Miała być do Hubki

Tak, tak, bardzo chciałam. Nawet widzicie, jajo i tag. 
Ale okazało się, że chciałam połączyć za dużo wyzwań.
Zrobiłam losowanie i Ewcia odpadła.
Ewa wybaczysz mi?
 Jutro postaram się opublikować post z kartką na jej zabawę. 
Nawet kwiatki mam gotowe :)
A ta karteczka ma dosyć oryginalne kolory jak na Wielkanoc. 
No, ale jak tu połączyć niebieski z pomarańczowym, bo taki miałam zamysł. 
A tak naprawdę to wpadł mi do ręki ten papier Splash it! - studio75 (tylna strona z "okładki").
Miałam zrobione stokrotki wg kursu Anetty (te duże, a te małe są dziurkaczowe).
W dwóch narożnikach nałożyłam pastę strukturalną przez maskę. 
Ponaklejałam różne cekiny, nawet stempelkowe jaja dodałam.
No i tak wyszło, zdjęcia nocne i dzienne.
Kartka z pozoru wydaje się kwadratem, ale tak naprawdę to kartka typu easel.













Kartkę posyłam na wyzwania do : 

Należało odwiedzić blogi 7 projektantek i zebrać hasła, wybrać 3 zrobić kartkę.
Ja wybrałam: sznurek, kwiaty, stempelki, koronkę, no i nawet warstwy można zaliczyć:)





To chyba moje pierwsze dyktando, troszeczkę dodałam od siebie.
Cekiny, koronkę, stemplowe jajka, pastę strukturalną, sznurek z koralikami.




Dziękuję za odwiedziny i komentarze:)






piątek, 10 marca 2017

Zimno,

ale nie u mnie. Chociaż mi to wiecznie jest zimno (ten typ tak ma).
Chodzę wiecznie opatulona w szaliki, chusty, rękawiczki.
Mieszkam, gdzie mieszkam i śniegu tu nie uświadczysz.
Choć był jeden rok,  w którym dwa razy mieliśmy atak zimy. 
Jeden w styczniu, a drugi w grudniu. 
Udało nam się nawet zrobić bałwanka i kilka "aniołków" :)
Śnieg leżał całe dwa dni  :)
Ale teraz pokażę zdjęcia sprzed 10 lat, ostatnią zimę jaką zapamiętałam.
Byłam wtedy z dziewczynkami w sanatorium w Rabce.
Pod koniec pobytu spadł śnieg i zaproponowano nam kulig.
Długo nie trzeba była nas namawiać. Dla dzieci wspaniałe przeżycie.
Dobrze, że mamy zdjęcia i można powspominać dawne czasy.
A teraz zapraszam do oglądania :)








Po skończonej jeździe, był czas na sesję fotograficzną z konikami.
A śnieg prószył cały czas:)


A potem z tego zimna trzeba było się rozgrzać przy ognisku z kiełbaską, 
pieczonym chlebkiem i kubkiem ciepłej herbaty:)




Moje zimowe zdjęcia posyłam do



Dziękuję za odwiedziny i komentarze:)


poniedziałek, 6 marca 2017

Candy

Zaległości mam okropne.
W lutym mój blog obchodził 3 urodziny.
Ale jakoś nie mogłam się zebrać, aby zorganizować Candy.
Ogłaszam wszystkim czytającym mojego bloga,
 że Candy jest otwarte od dzisiaj i trwa do Pryma Aprilis.
Na początek zbiorczy banerek
 (no tak, ale brakuje szydełkowych tworków na nim, hihi)
W trakcie trwania, będę podrzucać poszczególne zdjęcia  moich słodkości:)


A co należy zrobić, aby wziąć w nim udział:

1. Zostawić komentarz z chęcią udziału pod tym postem do 1 kwietnia
2. Można zostać moim obserwatorem (jeśli jeszcze nie jesteś)
3. Można mnie polubić na fb:)
4. Umieścić podlinkowany banerek u siebie na blogu
5. Wyniki ogłoszę 2 kwietnia

To chyba tyle zasad, jeżeli jakąś ominęłam to proszę podpowiedzcie mi.

Serdecznie zapraszam do wzięcia udziału w rozdawajce:)
Pozdrawiam  Tina J


Świąteczne kartki na okrągło u Inki #2

Zaklepuję sobie miejsce do Inki.
Wpadam na bloga, między pierwszym a drugim daniem, 
spoglądam gdzieniegdzie, a tutaj na rogatym żaba zamyka się za 50 minut.
No byłam pewna, że to nastąpi jutro, jakże się pomyliłam.
Szok, co robić? Kartki nie zdążę zrobić, familia czeka na drugie,
 a żaba się zamyka. Tak na szybko więc post z zaklepaniem sobie miejsca. 
Przecież nie mogę teraz nie zrobić kartki. Cały zeszły rok dałam radę, 
a teraz odpaść już w drugim miesiącu. No nie wypada.
Jutro będzie kartka.
Inka mogę tak zrobić?

Edit: 06/03/17

Moja kartka wygląda tak.
Miała być inna, ale tło nie wyszło, więc trzeba było zmienić koncepcję.
No i jest jak jest, chyba nie tak źle, no nie?
Tło to kartka ze starej książki spryskana brązową mgiełką.
A na niej dodatkowo kartka z nutami.
Choinkę wycięłam z tektury falistej i nakleiłam na nią bordery.
A na wierzch koronkę i koraliki. na czubku szydełkowa gwiazda:)


A na tym zdjęciu, moja mała pomocnica, a właściwie, jej kawałki paluszków 😂
Własnie "pożycza" sobie koraliki.
Przy okazji przybliżenie na koraliki na choince.
Wiecie, jak trudno robi się zdjęcia z takim pomocnikiem.
Wszystko musi dotknąć, a ja mam tylko dwie ręce, 
przydałyby się jeszcze ze dwie do "odganiania" 😄😃


Tutaj troszkę rozjaśniałam zdjęcia, bo nie wiem, które lepiej się prezentują :)



Banerek do zabawy:



Pozdrawiam i dziękuję za każde pozostawione słowo:)



niedziela, 5 marca 2017

Hardcorowy zawrót głowy u Ewy #7


Tak jak pisałam wczoraj, dzisiaj wrzucam karteczkę na zabawę do Hubki.
To już moja siódma praca, jeszcze tylko pięć, ale dam radę ;)
Tym razem Ewcia chciała ciapki, kleksy, kropki.
Kropki są na jajkach - papiery Altair Art z kolekcji -Mother Love
oraz kleksy na taśmie washi.
No i tak jakoś na fioletowo wyszło.
Dobrze, że trochę zieleni się znalazło.
Nie chciałam dawać dużych kwiatów, 
coby mi jajeczek nie przyćmiły.
 Ale i tak nie wiem, czy ta kompozycja nie zagłusza ich trochę.
Trudno musi tak zostać, choć chętnie poznam wasze opinie.




Banerek do zabawy u Hubki


przy okazji podrzucę do



oraz



Dziękuję za odwiedziny i komentarze:)



sobota, 4 marca 2017

CALendarz 2017 - luty

No i dałam się "porwać" kolejnej zabawie.
Polega ona na tworzeniu kalendarza z małych kwadracików 
- 1" x 1" (czyli 2,54 cm na 2,54 cm). Jednego kwadracika na jeden dzień.
Można pisać, malować, wklejać obrazeczki.
A co ma być na owych kwadracikach, ano to co chcecie. 
Coś co będzie wam przypominało dany dzień, co się w nim wydarzyło.
U mnie przegląd całej familii. Dużo się dzieje, 
choć nie zawsze wiedziałam, co mam umieścić na tym "calaczku".
Trochę obrazków, trochę napisów.
Wspólnymi siłami z "moimi" tak prezentuje się mój - nasz CALendarz.
Kwadraciki wklejam do mojego "kapownika".
Już nawet na marzec mam 4 kwadraciki gotowe :)
Obrazeczki zaczęłam rysować/pisać długopisem czterokolorowym i tak już zostało.
Jak twierdzi moja córcia, takie trochę "doodlowe".


A tutaj sprawca (nie patrzcie na firmę, bo to nie reklama) tychże "calaczków".


A zabawa trwa na blogu UHK - gallery 



Dziękuję za odwiedziny i komentarze :)
Jutro post z karteczką do Hubki, 
no i poprawiłam kolczyki, bo denerwowały mnie tamte kulki.
Pozdrawiam.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...